TAJEMNICZE CHINY
KLUB PODRÓŻNIKA

Zwyczaje

W Chinach od ponad dwóch tysięcy lat panuje konfucjanizm. Jest to filozofia na tyle stara i tak mocno wrośnięta w miejscową tradycję, że każdy Chińczyk jest konfucjanistą, nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy.
Przejawia się to przede wszystkim w szacunku dla starszych. Starzec to w Chinach symbol mądrości, a jednocześnie osoba, która ma zawsze rację, której nasza pomoc z racji wieku się zwyczajnie należy. Dlatego tez Chińczycy szanują swych dziadków i rodziców, a nawet traktują w ten sposób starszych braci. Nie chodzi jednak tylko o ludzi starszych wiekiem - także starszych stażem, czy stanowiskiem.
Szefowi w pracy, czy kolegom ze starszych roczników na studiach winniśmy posłuszeństwo. Oni jednak powinni nad młodszymi roztaczać opiekę. Nie ma zatem nic dziwnego, jeśli w Chinach na przykład szef szuka swojemu pracownikowi żony. Zgodnie z filozofią konfucjańską jest do tego zobowiązany. Jako iż posłuszeństwo było dla konfucjusza gwarantem ładu i harmonii w państwie i w rodzinie, niektórzy kulturoznawcy twierdzą, iż to dzięki tej filozofii komunizm trwa w Chinach tak długo.
Jest w tym trochę prawdy, jednak przykłady chińskich dysydentów pokazują, że Chińczycy potrafią sie buntować.


Chiny zawsze były krajem tolerancji religijnej. Systemy religijne takie jak taoizm, konfucjanizm, czy buddyzm przenikały się przez setki lat.
Niemniej jednak, a może właśnie dlatego, religia stanowi w Chinach temat tabu. Być może powodem jest tez fakt, iż ludzie religijni za czasów Mao byli prześladowani. Z podobnych względów nie należy poruszać w rozmowach z Chińczykami tematów politycznych. Mówiąc o chinach zawsze należy podawać pełną nazwę Chińskiej Republiki Ludowej. O ile oczywiście uda nam się dogadać. Nie jest to bowiem sprawa prosta.
Nawet jeśli w naszym plecaku znajdują sie dobre rozmówki i słowniczek, a odpowiednie intonacje ćwiczymy od miesięcy, to jednak pamiętać musimy o tym, że chiński jest niezwykle zróżnicowany terytorialnie. W każdym kantonie mówi się odrębnym dialektem, czasem niezwykle różnym od dialektu centralnego. Lepiej mieć ze sobą tłumacza, bądź też liczyć na coraz lepszą wśród Chińczyków, zwłaszcza w miejscach odwiedzanych przez turystów, znajomość angielskiego.


W dobrym tonie jest odwiedzając kogoś w Chinach dać mu jakiś drobny upominek, najlepiej coś niedostępnego w Chinach. Nigdy jednak nie powinien być to zegar - przynosi on obdarowanemu nieszczęście. Podobnie jest z ubraniami w kolorze białym - w Chinach jest to kolor żałoby, podobnie jak u nas czarny.
Podróżując po chińskiej prowincji nie dziwmy się otaczającym nas tłumom. Europejczyk to w niektórych regionach rzadkość i duża ciekawostka. Zdziwienie budzi nie tylko nasza odrębność kulturowa, ale także takie drobne i z pozoru nieznaczące rzeczy, jak owłosienie na nogach, jasne oczy, bujny zarost.
Przede wszystkim jednak wizyta obcokrajowca to okazja do zabawy, do wymienienia uwag na różne tematy w łamanym angielskim, przyjemna dla obu stron. Noszenie zbyt wyzywających ubrań jest niemile widziane. Zwłaszcza w miejscach kultu religijnego dobrze mieć zakryte nogi i ramiona.

Samochodem do Chin wjechać nie można. Na miejscu wypożyczyć auto można jedynie wraz z kierowcą. Płacenie kartami nie jest jeszcze w Chinach rozpowszechnione. Jedynie w większych kompleksach hotelowych możemy zapłacić kartami: VISA, MasterCard, Diners Club, Federal Card, JCB Card i American Express. Banki realizują natomiast czeki podróżne. Aby uniknąć płacenia prowizji, najlepiej wykupić czeki w dolarach.
Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW